Wstałam o 10. Pierwsze co zrobiłam to spojrzałam przez okno. Piękna słoneczna sobota. Otworzyłam drzwi od balkonu w celu zaczerpnięcia świeżego powietrza. Otworzyłam drzwi i od razu poczułam ciepłe powietrze okrywające moje ciało. Przyjemne ciarki przeszły mnie po skórze. Poszłam do łazienki wykonać poranną toaletę. Od kilku dni mam bardzo dobry humor ponieważ w Poniedziałek są moje siedemnaste urodziny. Poszłam się ubrać. Założyłam żółte rurki i zieloną bokserkę. Zeszłam na dół i jak zazwyczaj w sobotni poranek nikogo nie zastałam. Zobaczyłam że na lodówce wisi jakaś kartka.
" Abigail razem z twoim tatą wyszliśmy na zakupy. Zrób sobie coś do jedzenia i poczekaj na nas.
Mama "
Norma. Otworzyłam lodówkę w celu znalezienia czegoś do jedzenia. Na szczęście mleko jeszcze było. Zrobiłam sobie płatki z mlekiem i usiadłam przed telewizorem. Włączyłam Vive i akurat leciało One Thing - One Direction. Jedząc płatki wykonywałam jakieś dziwne ruchy. W końcu piosenka się skończyła, a ja zaczęłam się śmiać sama z siebie. Poszłam odłożyć miskę do zmywarki i w tym momencie wrócili moi rodzice.
- Ładnie to tak zostawiać mnie samą w domu ?!?!-krzyknęłam.
Zawsze lubiłam udawać że jestem zła albo obrażona. Najczęściej zdarza się to właśnie w soboty rano. Moi rodzice jadą do sklepu i zostawiają mnie samą. Po pierwsze: Ja nie lubię i to bardzo zostawać sama w domu, a po drugie: Nie lubię jak jeżdżą na zakupy beze mnie bo zawsze zapominają o tym co chciałam.
- Też się cieszymy że cię widzimy.-odparła z uśmiechem moje mama.
Na co ja naturalnie zaczęłam się śmiać.
- Pomóż nam z tymi zakupami.-dodał tata.
Wzięłam dwie reklamówki i poszłam z nimi z powrotem do kuchni. Zaczęłam razem z mamą rozpakowywać zakupy, a tata poszedł do salonu. Podstawowe trzy rzeczy , które muszą mi kupić na zakupach: żelki, woda i twixy. I o dziwo tym razem to znalazłam. Podeszłam do mamy sprawdzić czy może przypadkiem nie ma gorączki. Jak załapałam ją za czoło zaczęła się śmiać. Wzięłam to co moje i poszłam do siebie do pokoju. Usiadłam na łóżku i wzięłam lapka na kolana. Włączyłam go i od razu weszłam na Facebooka. Nic ciekawego
więc wyszłam i zalogowałam się na Twittera. Codziennie przychodzi mi tam pełno wiadomości : Jak zrobiła że wszyscy chłopcy z 1D mnie followują? No właśnie ja jestem tą z nielicznych, które followują wszyscy. Eleanor i Danielle też mnie followują. Tak więc zawsze odpisuję tak samo: Po prostu mam farta :D Nikt oprócz Nicole, Madi, moich rodziców, Eleanor, Danielle i oczywiście chłopaków z 1D nie widzą że ja ich "znam". Znam ich tyle co z nimi pisałam. Wylogowałam się i wyłączyłam lapka. Położyłam się myśląc co dziś będę robić. Moje przemyślenia jednak przerwał mój telefon wydający z siebie fragment Superhero- Cher Lloyd. Spojrzałam na ekran , a tam : Alex dzwoni. Zaśmiałam się na samą myśl co ona mogła wymyślić. Po chwili jednak odebrałam.
N-Nicole , A-Abigail
N: Hej Lamo!
A: Witam , Witam
N: Co planujesz na dzien dzisiejszy?
A: Właśnie się zastanawiałam.
N: Czyli idziemy pojeździć na desce. Zgadłam?
A: Dokładnie
N: To będę po ciebie za 2 minuty
A: Spoko
Po skończonej rozmowie wzięłam moją deskorolkę i poszłam założyć buty. Założyłam długie czarne Convese, takie przed kolano.Akurat jak zeszłam na dół zadzwonił dzwonek do drzwi i moja mama wpuściła Nicki do środka.
-Gotowa?-spytała moja przyjaciółka dając mi buziaka w policzek.
- Jasne-odparłam.
- A nie idziemy po Madi?-spytałam wychodząc.
- Jak do niej dzwoniłam to mówiła że śniadanie je.-odpowiedziała Nicki śmiejąc się. Norma Madi jak mówi że je to znaczy że szybko nie skończy. Madi strasznie dużo je , ale wcale po niej tego nie widać.
- Aha.-odparłam.
Ale jednak postanowiłyśmy do niej podjechać. Madi mieszka cztery domy dalej ode mnie, a Nicole mieszka na przeciwko mnie. Ja zadzwoniłyśmy otworzyła nam jej mam witając nas z szerokim uśmiechem. Zaprowadziła nas do kuchni gdzie siedziała Madi jedząc tosty.
- Hej-przywitała się z nami.
- Hej-odparłyśmy.
Na całe szczęście była już ubrana. Jeszcze chwilę siedziała jedząc te swoje tosty z czego przy nas pochłonęła chyba z 6. Poszła wzięła deskę, założyła buty i wyszłyśmy. Pojechałyśmy do sakteparku, do którego zazwyczaj przyjeżdżamy. Spotkałyśmy kilku kolegów. Zaczęliśmy razem jeździć. Nagle Madi zatrzymała się pokazując na wejście do skateparku. W wejściu zobaczyłyśmy Jeżego. Dokładniej to on ma na imię Kamil, ale wszyscy mówią na niego Jeży. Chodzi z nami do klasy i od zawsze podwala się do Nicole. Zdziwił nas strasznie jego widok i to do tego o 12. Normalnie to on śpi i trudno go gdzieś wyciągnąć.
- Co ty tu robisz?-spytałam się podjeżdżając do chłopaka średniego wzrostu, jasnymi włosami i z tego co pamiętam niebieskimi oczami.
- Nikt o tym nie wie i nikt się nie dowie.-odpowiedział.
Zawsze na tego typu pytania mi tak odpowiada.
Zaczęłam się śmiać po czym przywitaliśmy się . Zaraz podjechały dziewczyny żeby się z nim przywitać.
- A tak seryjnie to co tutaj robisz o tej porze?-spytała Nicole.
- A ja wstałem dzisiaj wyjątkowo wcześnie bo o 11 i jak włączyłem komputer to rodzice mi go wyłączyli i zaczęli krzyczeć że nie powinienem tyle w domu siedzieć i takie te wiecie.-powiedział.
- Bój się bo Ci uwierzę że wstałeś o 11.-powiedziałam pukając go w czoło.
- Po pierwsze weź ten palec z mojego czoła skarbie,a po drugie to tak wstałem o 11.-odparł i ściągnął mój palec ze swojego czoła.
Zamieniliśmy jeszcze parę słów i wróciliśmy do jeżdżenia. Jeździliśmy dobre 4 godziny. W końcu zmęczeni postanowiliśmy pójść do McDonalda na shake'i. Pojechaliśmy i zamówiliśmy po shale'u i pojechaliśmy do parku na nasz ulubiony murek. Usiedliśmy we czwórkę popijając nasze słodkie napoje.
- Co planujesz na urodziny?-spytał jedyny chłopak pośród dziewczyn.
- Nic nie planuję.-odparłam.
- Jak to nic?-spytał zdziwiony.
- Po prostu. To przecież tylko szesnastka ..-powiedziałam. Pokiwał głową że mam rację.
Siedzieliśmy tak jeszcze gapiąc się na wszystkich ze dwie godziny, aż zaczęło się ściemniać i trzeba było wracać do domu. Kawałek jechaliśmy wszyscy razem, aż Kamil skręcił w swoją ulicę, a my dalej jechałyśmy do siebie. Stanęłyśmy pod moim domem i się pożegnałyśmy. Ja weszłam do siebie , Nicki pojechała na przeciwko , a Madi w prawo ode mnie. Jak weszłam do domu moi rodzice siedzieli przed telewizorem oglądając jakiś beznadziejny film. Ruszyłam od razu do siebie. Włączyłam laptopa i zalogowałam się na Twittera i położyłam go na łóżku. Zostawiłam laptopa i poszłam pod prysznic. Odkręciłam gorącą wodę, zdjęłam ubrania i weszłam pod strumień gorącej wody. Miałam radochę bo uwielbiam takie gorące, wieczorne, długie prysznice. Umyłam się i wyszłam z kabiny. Od razu przeleciały mnie ciarki z zimna. Szybko przebrałam się w moją ulubioną pidżamę:spodnie do kolan w panterkę i żółtą bokserkę. Wbiegłam do pokoju i weszłam pod kołdrę. Wzięłam lapka na kolana i patrzyłam co się ciekawego działo przez cały dzień. Miałam wiadomość od Louis'a że jakbym widziała gdzieś Kevina to żebym mu przekazała że ma się odezwać bo się o niego martwi. Odpisałam mu że oczywiście mu przekażę.Popisałam z paroma osobami i wylogowałam się. Kilka minut po tym jak wyłączyłam laptopa zadzwonił mi telefon. Jak zawsze o tej porze dzwoni Harry. Dzwoni zawsze wieczorem przed snem. Oczywiście opowiedział mi co robili przez cały dzień, ja też mu opowiedziałam. Gadaliśmy przez dobre 3 godziny. Zrobiłam się śpiąca i kazał mi iść spać. Powiedziałam mu Dobranoc i się rozłączyłam. Nauczycielka angielskiego w podstawówce jak zaczynałam pisać z Harry'm zdziwiła się moją nagłą poprawą języka. Teraz mam najlepsze oceny z angielskiego, a zresztą mój tata jest Brytyjczykiem i mnie coś tam uczył jak byłam młodsza. Nigdy jednak nie przyswajałam zbyt dobrze wiedzy. Ale jednak nigdy źle się nie uczyłam. Dzięki rozmowa z Haroldem wyrobiłam sobie akcencik . Tak więc rozłączyłam się i po kilku minutach odpłynęłam w objęciach Morfeusza.
środa, 22 sierpnia 2012
Prolog !
Siedzę na Facebooku jak każda dwunastolatka przeglądam różne rzeczy. Nagle przychodzi mi jakieś zaproszenie do znajomych. Wchodzę i patrzę na profil tej osoby. Wyświetla mi się "Harry Nuggets Styles" jakiś koleś z Wielkiej Brytanii. Jest dwa lata starszy, ale zaakceptowałam zaproszenie. Napisał pierwszy.
_ Hello :)
- Hi :)
I od tych słów się zaczęło. Oczywiście jako trzynastolatka popełniałam błędy, ale i tak dalej ze soba pisaliśmy. Codziennie z nim pisałam. Po około 2 latach on postanowił pójść do X-Factor. Skasował konto na Facebooku, ale kontynuowaliśmy znajomość przez telefon. Rozmawialiśmy o wszystkim i nigdy nie brakowało nam tematów. Któregoś dnia poprosił mnie o rozmowę na Skypie. Zgodziłam się. Opowiadał o tym jak z niego i jeszcze czterech innych kolesi zrobili zespół. Kilka razy nawet miałam okazję rozmawiać ze wszystkimi członkami One Direction. Nie zapomnę jaką radochę mięli jak Simon Cowell powiedział że weźmie ich na X-Factor Tour mimo tego że nie wygrali. Harry dzielił się ze mną każdą nową nowiną. Jak ja miałam jakiś problem zawsze mnie wysłuchał. Stał się moim najlepszym przyjacielem mimo tego że najprawdopodobniej nigdy się nie spotkamy. W końcu wieści o One Direction trafiły do Polski. Chłopcy stali się wielkimi gwiazdami na skalę światową. Mimo tego wszystkiego co się wydarzyło Harry o mnie nie zapomniał. Niedługo zbliżają się moje 16 urodziny i dlatego ma radochę :D
_ Hello :)
- Hi :)
I od tych słów się zaczęło. Oczywiście jako trzynastolatka popełniałam błędy, ale i tak dalej ze soba pisaliśmy. Codziennie z nim pisałam. Po około 2 latach on postanowił pójść do X-Factor. Skasował konto na Facebooku, ale kontynuowaliśmy znajomość przez telefon. Rozmawialiśmy o wszystkim i nigdy nie brakowało nam tematów. Któregoś dnia poprosił mnie o rozmowę na Skypie. Zgodziłam się. Opowiadał o tym jak z niego i jeszcze czterech innych kolesi zrobili zespół. Kilka razy nawet miałam okazję rozmawiać ze wszystkimi członkami One Direction. Nie zapomnę jaką radochę mięli jak Simon Cowell powiedział że weźmie ich na X-Factor Tour mimo tego że nie wygrali. Harry dzielił się ze mną każdą nową nowiną. Jak ja miałam jakiś problem zawsze mnie wysłuchał. Stał się moim najlepszym przyjacielem mimo tego że najprawdopodobniej nigdy się nie spotkamy. W końcu wieści o One Direction trafiły do Polski. Chłopcy stali się wielkimi gwiazdami na skalę światową. Mimo tego wszystkiego co się wydarzyło Harry o mnie nie zapomniał. Niedługo zbliżają się moje 16 urodziny i dlatego ma radochę :D
Bohaterowie ! :D
16 lat. Mieszka w Warszawie z rodzicami, którzy prowadzą firmę.Jej ojciec jest brytyjczykiem dlatego nie ma polskiego imienia. Ma trójkę przyjaciół dla, których zrobi wszystko: Nicole, Madi i Harry. Z Harry'm poznała się przez internet jak miała 12 lat. Uwielbia grać na gitarze, fortepianie i śpiewać.Jest miła na swój sposób. W wolnym czasie lubi również pojeździć na deskorolce. Jest wielką fanką One Direction, Hot Chelle Rae, Cher Lloyd i Taylor Swift. Jej miłością są żelki, marchewki i Patryk Rozgwiazda. Marzy o tym żeby kiedyś zrobić sobie na nadgarstku tatuaż Whatever.
Nicole Jensen ( Nicki )
16 lat. Mieszka w Warszawie z rodzicami. Jej rodzice są projektantami wnętrz. Jej najlepszą przyjaciółką jest Abigail i Madi. Kocha Spongeboba. Dobrze wie o znajomości Abigail i Harry'ego. Uwielbia spać. Z całej trójki to ona najbardziej dba o swój wygląd. Uwielbia grę na perkusji i gitarze basowej. Kocha taniec i jazdę na deskorolce. Razem z Abigail i Madi mają plany żeby zamieszkać kiedyś w Londynie. Podkochuje się w Zayn'ie z 1D. Uwielbia Cher Lloyd, Hot Chelle Rae, Simple Plan i The Kooks.
Madleaine Williams ( Madi )
16 lat. Mieszka w Warszawie z rodzicami. Jej rodzice są brytyjczykami prowadzącymi wielką firmę. Jej najlepszymi przyjaciółkami są Abigail i Nicole. Prawie cały czas jje mimo że wcale tego po niej nie widać. Tak jak Nicole wie o przyjaźni Harry'ego i Abigail. Gra na gitarze i jeździ na deskorolce. Uwielbia Cher Lloyd, One Direction i Star Guard Muffin. Jej marzeniem jest żeby kiedyś pójść do Nando's. Podkochuje się w Niall'u z 1D.
Od lewej: Zayn Malik 19.l , Louis Tomlinson 21 l. , Harry Styles 18 l. , Liam Payne 19 l. , Niall Horan 19 l.
Członkowie One Direction. Są przyjaciółmi i traktują się jak braci, weseli.
_________________________________________________
Są już bohaterowie zaraz wstawię rozdziały. Z racji tego że zmieniłam bloga dzisiaj pojawi się 11 rozdziałów :)
SWAG SWAG !
Abigail :*
Witam witam ! :D
Tak więc, witam was wszystkich na tym blogu. Będę tutaj zamieszczała rozdziały opowiadania z udziałem brytyjsko-irlandzkiego zespołu One Direction. Mam nadzieję że jeśli będziecie to czytać zostawicie po sobie komentarz lub dodacie się do obserwatorów :)
Miłego czytania !
SWAG SWAG !
Abigail :*
____________________________________________
Miłego czytania !
SWAG SWAG !
____________________________________________
Subskrybuj:
Posty (Atom)





