wtorek, 2 października 2012

#14 cz.1 ..."OMG ... I'm in love ! This Isn''t Real !!!"

Rozdział dedykowany Kasi Kasprzyk za to że jako nieliczna zostawia komentarze. :*

----------------------------------------------------------------------------------------------------


**** Harold****
Kipiałem ze wściekłości widząc jak brat Abigail przyciska ją do ściany. Jak byliśmy w parku przytuliła mnie tak jakby chciała mi pokazać że wszystko jest w porządku.Mam nadzieję że mimo tego wszystkiego Abigail nie wpadnie na jakiś głupi pomysł zrobienia sobie krzywdy. Nie rozumiem jak można zrobić coś takiego własnej siostrze. Rozumiem że dostała więcej w spadku, ale to nie jest powód żeby odwalić coś takiego. Ich rodzice tak chcieli to tak jest.
- Ej co się stało Haroldzie? - z zamyśleń wyrwał mnie Zayn.
- Nie nic.-odparłem szybko.
- Zakochałem się.-dodałem po chwili.
- No, a ja nawet wiem w kim.-odpowiedział mulat.
- Szczerze to ja też się zakochałem.-powiedział po chwili Malik.
- Szczerze to się domyślam nawet w kim.-powiedziałem ze śmiechem.
Zapadła cisza. Nerwowo poprawiłem włosy. Przypomniałem sobie słodki widok Abigail,gdy poprawiała grzywkę, jak sobie nuciła coś pod nosem i to jak się we mnie wtuliła. Znowu mogłem poczuć ten cudowny zapach jej włosów i ciepło bijące od niej.

********************************
Rany na szyi dawały o sobie znać. Zaczęły szczypać i piec. Obudziłam się i usiadłam na łóżku. Poprawiłam ręką włosy.
- Harry.-pierwsza myśl, która pojawiła się po rozbudzeniu.
Poszłam do łazienki i przemyłam twarz zimną wodą i zeszłam na dół.
Na dole zastałam dziewczyny siedzące przed telewizorem.
- Jak tak można!-wydarłam się.
- O co ci chodzi?-spytała Madi z pełną buzią ciastek.
- W taki piękny dzień siedzicie i gnijecie przed telewizorem.-odparłam.
- Ty to jakaś nawiedzona jesteś.-odparła Nicole.
- Goń się mendo!!!-krzyknęłam.
Rzuciłam się na kanapę między dziewczyny.
- Chłopcy dali o sobie znać?-zapytałam.
- Nie. nie odzywali się.-odparła Madi.
Po kilku minutach do pokoju wpadło pięciu drących japę chłopaków, a tuż za nimi Eleanor i Danielle.
- Gotowe?-zapytał  Liam jak się ogarnęli.
- No nie bo nie daliście znać że mamy się szykować.-odparłam.
- Oj tam,oj tam.-odparł Hazza.
Pokazałam mu język za co on wziął mnie i przewiesił sobie przez ramię i zaniósł do mojego pokoju. Jak byliśmy już na górze położył mnie na łóżku, usiadł na mnie i zaczął łaskotać. Darłam się i śmiałam. Po kilku minutach dał mi spokój i usiedliśmy normalnie. Wwaliłam mu się na kolana i dałam buziaka w policzek. Automatycznie poczułam jak zalewają mnie rumieńce. Podniosłam głowę i spojrzałam w jego oczy. Takie cudowne, hipnotyzujące, zielone. Nasze twarze są bardzo blisko siebie, mogę spokojnie poczuć jego nieregularny oddech. Dotknęłam kciukiem jego warg. On za to się do mnie słodko uśmiechnął.  Przysunął się jeszcze bliżej do mnie i już miał mnie pocałować. Chcę poczuć jego wargi na swoich.
- Ej no jedziecie ?!?!? - wydarł się Lou wpadając jak poparzony do pokoju.
Zeszłam Harry'emu z kolan i poprawiłam bluzkę.
-Tak już idziemy.-powiedziałam.?
Poszłam i ubrałam się.   Słyszałam dość nerwową rozmowę między Hzzą a Lou. Postanowiłam jednak nie wnikać w to. weszłam do pokoju, gdzie zastałam tylko Harolda. Podeszłam do szafki, na której powinien leżeć telefon. Zanim go jednak znalazłam poczułam czyjeś dłonie na moich biodrach.  Za chwilę ten ktoś objął mnie w pasie i przytulił do siebie. Wiedziałam że to Hazza, jego akurat rozpoznam wszędzie.
- Co tam Hazza? - spytałam słodko.
- Nic.-odparł.
Pocałował mnie w policzek. Odwróciłam się do niego przodem i zamruczałam mu do ucha.
- Abigail, Harry ruszcie tyłki !!- krzyknęła z dołu Eleanor.
Pocałowałam go w policzek i wyszłam z pokoju.
Z jednej strony cieszę się że coś takiego miało miejsce, ale szczerze mówiąc to boję się tego że jeśli coś takiego się jeszcze wydarzy to nasza przyjaźń może tego nie wytrzymać. Poza tym nie jestem gotowa na związek.
Zeszłam na dół. Wszyscy już czekali. Po chwili dołączył do nas Harry. Wzięłam torbę i już po chwili siedzieliśmy w samochodzie.
- Gdzie najpierw? -zapytał Nialler.
- Do jakiegoś radia.-odparł Liam.
Cały czas czułam na sobie wzrok Harry'ego. Przez jakiś czas normalnie rozmawiałam z resztą, ale po jakimś czasie zaczęłam się denerwować. Ciężko oparłam się o oparcie i starałam się o tym nie myśleć Zanim się obejrzałam byliśmy już na miejscu. Gdy wysiedliśmy zastaliśmy tłum papparazzich. Westchnęłam głośno i razem z dziewczynami szłam za chłopakami. Chłopcy się zatrzymali i robili sobie zdjęcia z fankami i rozdawali autografy.  Danielle i Eleanor też zostały poproszone do zdjęć.
- Chodźcie.-powiedziała Paul.
Zaprowadził nas do budynku. Zostałyśmy zaprowadzone do pomieszczenia, w którym chłopcy będą mieć wywiad.
- Dzień dobry.-przywitał się z nami spiker.
Przywitaliśmy się po kolei. Kilka minut później dołączyli do nas chłopcy tylko że bez Eleanor i bez Danielle.
Mimo tego co się wydarzyło dzisiaj rano jestem strasznie rozdarta. Dokładnie tak jak w Torn:
                          ...."Nothing's fine I'm torn".....
--------------------------------------------------------------------------

Witam i przepraszam ze tak długo nic się nie pojawiało, ale jestem w pierwszej gim. i strasznie dużo nam zadają z resztą sprawdzian za sprawdzianem, kartkówka za kartkówką ;c


To jak myślicie co się dalej wydarzy??
Czy Harry znowu będzie chciał pocałować Abs ?
Wasze przemyślenie piszcie w komentarzach :D

SWAG SWAG :D
Wasza Abigail oxoxoxoxoxo

1 komentarz:

  1. Hej kochana ;) jak zawsze zajebisty rodzial. Wreszczcie pomiedzy Harrym a Abigail cos sie dzieje. ;3 dzieki za dedyk i czekam na nexta ;*

    OdpowiedzUsuń